Sytuacja wyjątkowa

Początek roku to dla wielu osób czas zmian i często dobry moment na podejmowanie nowych wyzwań. Niestety początek roku 2004 nie był szczęśliwy dla jednego z dolnośląskich dostawców usług internetowych. W styczniowy sobotni wieczór okazało się, że główny serwer przechowujący bazy danych klientów odmówił posłuszeństwa. Początkowo podejrzewano awarię serwera, dopiero po pewnym czasie okazało się, że winna jest macierz dyskowa, na której przechowywane były wszystkie aktualne informacje. Niestety niemożliwe było pełne odtworzenie aktualnego stanu serwera z kopii zapasowych, ze względu na dużą dynamikę zmian w bazach danych związaną z przełomem roku. Wtedy to właśnie otrzymaliśmy zgłoszenie. Po dwóch godzinach dyski były już w naszym laboratorium i rozpoczęła się natychmiastowa analiza uszkodzenia. Okazało się, że fizycznemu uszkodzeniu uległy oba dyski z macierzy pracującej w trybie mirroringu. Prace nad macierzą trwały non-stop i już w poniedziałek po południu klient otrzymał pierwsze wyniki naszej pracy (dane, które umożliwiły mu częściową rekonstrukcję danych na serwerze i świadczenie kluczowych usług dostępu do danych). Po kolejnych dwóch dobach można już było mówić o pełnym sukcesie - wszystkie ważne informacje zostały odzyskane. Każdego dnia klient dostawał nowe wyniki naszej pracy, co pozwalało na stopniowe przywracanie systemu do pełnej funkcjonalności.

Kieliszki - sytuacja wyjątkowa studium przypadku